środa, 6 stycznia 2016

Ładnie czytać. Przegląd biblioteczek do pokoju dziecięcego.



Miał być post kosmetyczny, ale skupię się na tym, co mnie ostatnio pochłania. Wreszcie zaczęliśmy zmiany w pokoju Inki. Zwlekałam z tym, bo marzyło mi się, żeby wszystko pojawiło się jednocześnie, by dokonać metamorfozy całkowitej.
 W rzeczywistości jednak, żeby zaplanować dość małą przestrzeń, trzeba podejść do zakupów z głową, a przede wszystkim z miarką.

  Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania idealnej biblioteczki. Takiej, która spełni moje 4 podstawowe wymagania:
1. pomieści masę książek
2. będzie łatwo dostępna dla małych rączek
3. zajmie mało miejsca
4. i będzie śliczna

Idealnie byłoby również, gdyby jej cena nie równała się wartości młodego woła. Niektóre liczby przy tych kilku zbitych deskach przekraczają jednak granice normalności.

1. KLASYCZNIE








2. NA KÓŁKACH




3. SKRZYNECZKI








4. FANTAZYJNIE





Prawda, że śliczne? I jak tu się zdecydować? A może Wy mi coś podpowiecie? Która biblioteczka najładniejsza? Mam już swoje typy, ale zawsze to miło posłuchać opinii innych.

Zdjęcia pochodzą ze stron sklepów: Ikea, Vertbaudet, Troll oraz Oxybul.