poniedziałek, 19 października 2015

Co ma wspólnego lewe ucho z piątkami w szkole?


Pisałam Wam ostatnio, że weekend zapowiadał się pracowicie. I rzeczywiście, tak się stało. Sobotę i niedzielę spędziłam na intensywnym szkoleniu warsztatowym, na którym miałam okazję uczyć się świetnych polskich specjalistów.

piątek, 16 października 2015

Padnij-powstań. Mucha słucha.



  Myślałam, że jak szkolny na dobre się rozkręci, to wszyscy zebraniowymyślacze wrzucą na luz.
Ale nie! Nadal odsiaduję swoje darmowe dupogodziny i wracam do domu po nocy.
Właściwie rozłożenie leżanki na szkolnym korytarzu nie byłoby głupim pomysłem, a na pewno bardzo ekonomicznym.

poniedziałek, 12 października 2015

czwartek, 8 października 2015

Nie spoczniemy, nim sprzątniemy!


   Niedawno, całkiem niespodziewanie trafiło mi się pół dnia wolnego. Uśmiechnęłam się z niedowierzaniem do siebie. Taka gratka nie zdarza się często. Będę leżeć na kanapie, potem położę się do łóżka, a potem... znów wrócę na kanapę.

wtorek, 6 października 2015

niedziela, 4 października 2015

LBA po raz drugi:)



   Kiedy pierwszy raz zostałam nominowana do LBA, nie miałam pojęcia z czym to się je. Blog tworzyłam od miesiąca i błądziłam, jak dziecko we mgle. Pisałam o tym w poście O słodyczy blogowania.
   Dziś, już troszkę pewniej czuję się w światku blogerskim, ale nadal wiele zagadek do odkrycia przede mną. Bawię się jednak setnie, tworząc, pisząc i pstrykając.
  Tym bardziej ucieszyłam się, gdy MARTA z bloga Notatki Przyszłej Matki , zaprosiła mnie do zabawy.

czwartek, 1 października 2015

O pewnym cwanym pudlu, czyli co czytam Ince przed snem.



"Przyszedł dziadek do sąsiadki. Przyniósł pyszne czekoladki.
Pudel w dziki zachwyt wpadł:
- Czekoladkę to bym zjadł!
Miauknął kot:
- Ja ci pomogę! Strącę pudło na podłogę!
Już tarmoszą pudło w kwiatki, w pudle pachną czekoladki.
- No, nareszcie! – szczeka pies. - Zobacz, ile ich tu jest!
Jaka pyszna czekoladka! Pierwszą zjem za zdrowie dziadka!
Nagle słychać krzyk sąsiadki:
- Gdzie są moje czekoladki?! - Kto je zabrał? Kto je zjadł?
Kto na taki pomysł wpadł?
Wokół pudła pudel chodzi, warczy:
- Co ją to obchodzi? Pytaniami nas zanudza. Przecież ona się odchudza!"